Marzę o świecie wolnym od zła i nieprawości. Marzę o świecie w którym dobro , miłość i prawda są wartością samą w sobie. Marzę o świecie w którym nie trzeba stawać w obronie siebie, przed tym co krzywdzi. Marzę o świecie, w którym prawda jest oczywista , a wszelkie kłamstwo zostaje obnażone. Marzę o świecie w którym zasłona zapomnienia nałożona na ludzkość na potrzeby ” matrixa ” zostaje zdjęta. Marzę o świecie , w którym Dusze są wolne. Marzę o świecie, w którym umiejętność komunikacji z własną Duszą jest w pełni swobodna, nie zakłócona przez ” byty nisko wibracyjne ” żywiące się naszym strachem i trudnymi emocjami. Marzę o świecie , w którym prawda na temat dbania o zdrowie jest w pełni dostępna i powszechna. Marzę o świecie w której liczy się człowiek, a nie to ile można na nim zarobić. Marzę o świecie, w którym wolna energia jest udostępniona ludzkości. Marzę o świecie w którym praca nie zajmuje ” większości życia ” i można mieć czas na pasje i hobby, zamiast spędzać większość czasu w biurze, na wykonywaniu nie lubianej przez siebie pracy. Marzę o świecie, w którym dbanie o mamę ziemie, jej czystość, dbanie o zwierzęta jest naturalne. Marzę o świecie w którym wszystko co szkodzi ludzkości i ziemi, jest zakazane. Marzę o tym, by ziemia była planetą na której wykorzystuje się w pełni naturalne środki czystości, sposoby pakowania produktów, paliwa do samochodów , sposoby ogrzewania domów, w pełni ekologiczne z korzyścią dla planety i dla naszych finansów. Obecne ” ekologiczne rozwiązania ” są bardzo drogie i finalne korzyści dla człowieka nie są tak wysokie jak nam się to obiecuje , jednocześnie korzyści dla planety bardziej są zabiegiem PR niż faktyczną ochroną ziemi i jej zasobów. Marzę o świecie w którym technologia nie zastępuje ludziom wzajemnych relacji i bliskości. Marzę o świecie, w którym szkoła uczy dzieci tego co im będzie potrzebne w życiu ,wspierając w dzieciach kreatywność i samodzielne myślenie. Marzę o świecie w którym w szkołach wspiera się rozwój pasji u dzieci i pozwala im na indywidualny rozwój. Artysta nie koniecznie musi być mistrzem w matematyce, a osoba o ścisłym umyśle nie koniecznie musi umieć pięknie rysować. Wspierajmy w dzieciach to do czego mają wrodzone predyspozycje, zamiast zmuszać ich do nauczenia się wszystkiego i wbijania im niskiego poczucia własnej wartości bo ktoś inny np. umie od nich lepiej liczyć czy lepiej rysować. To naturalne, że niektórzy z nas lepiej czują się w przedmiotach ścisłych a inni w humanistycznych. Inne predyspozycje ma artysta, a inne prawnik. Każdy z nas rodzi się z predyspozycjami do zawodu, w którym najlepiej się sprawdzi. Nie ma sensu kształcić wszystkich w ten sam sposób i oczekiwać efektów na tym samym poziomie. Wspierajmy w dzieciach to co umieją, bez wzbudzania w nich niskiego poczucia własnej wartości i poczucia winy, że inne dzieci są w czymś lepsze od nich. Każdy z nas jest w czymś dobry, wspierajmy zalety, zamiast piętnować wady. Marzę o świecie w którym religie nie zastępują człowiekowi bliskości ze Stwórcą. Marzę o Bogu codziennym w swoim życiu, takim , który prowadzi przez życie i wspiera. Marzę o czuciu Boga w sobie, zamiast modlenia się do ” zewnętrznych Bogów ” w świątyniach i obrazach. Marzę o wysoko wibracyjnej planecie i wysoko wibracyjnych ludziach żyjących na niej. Wysokie wibracje są naturalne dla nas, chodź nikt z nas już tego nie pamięta. Tak daleko odeszliśmy od siebie samych, żyjąc w świecie zapomnienia i iluzji. Wielu ludzi, nie jest świadomych, że ten świat i ludzkość celowo była przez wieki zaniżana wibracyjnie, poprzez trudne okoliczności i zdarzenia życiowe takie jak np. wojny, klęski żywiołowe itp. To się działo przez tysiąclecia i dzieje nadal. Wielu ludzi nie jest świadomych , że te trudne okoliczności zewnętrzne są nam celowo serwowane, by trzymać nas w poczuciu niemocy i bezsilności, wobec zdarzeń zewnętrznych. Marzę o świecie w którym ludzkość obudzi się z amnezji, jaką serwują nam pewne ” elity”, które dobrze żyją i wiedzie im się , czerpiąc zyski z naszej nieświadomości i systemowego uśpienia. Życzę nam wszystkim byśmy obudzili się z tej amnezji i odkryli swoje prawdziwe powołanie , zgodne z sercem, Duszą i Bogiem. Im więcej ludzi wybudzi się z amnezji systemowej, tym piękniejszy będzie Nowy Świat,który już powstaje na naszych oczach, pomimo równoczesnego i ciągłego zapadania się starego świata. Muł nie przeszkadza lilii rozkwitać. Niech ten muł , z którego wychodzimy jako ludzkość stanie się nawozem na którym wzrosną i rozkwitną nasze serca. Życzę wszystkim i Sobie samej, byśmy byli częścią nowego świata, wolnego od tego co szkodzi. Nie zaglądajcie do starego świata więcej niż musicie, bo was wciągnie. Niech stary świat zapada się bez mojej i waszej uwagi. Żyjemy w czasach, w których stare i nowe dzieje się równocześnie, system cały czas nas przesiewa. Jeśli wpadniesz w dół nie wahaj się zrobić wszystkiego by z niego wyjść. Wyjdziesz silniejsza – szy , niż kiedykolwiek przedtem. Życie jest nieustanną zmianą, nawet jeśli wpadniesz w dół, zawsze możesz zdołać się podnieść i z niego wyjść. Nie poddawaj się.
Image by Willgard Krause from Pixabay