You are currently viewing Trauma

Trauma

Możemy patrzeć na traumę jak na ” karę Boską ” zastanawiając się dlaczego mnie to spotyka? utrwalając w sobie pozycję ofiary sytuacji. W ten sposób, nigdy nie wyjdziemy z cyklu cierpienia i będziemy wciąż i wciąż przyciągać z przestrzeni wszechświata podobne sytuacje i zdarzenia do życia, utwierdzające nas w tym, że życie to cykl wzlotów i upadków, a cierpienie jest nieodłączną ceną , życia na planecie ziemia. Będziemy wtedy obwiniać innych ludzi, za wywołanie w nas emocji : bo ty mnie obraziłeś, bo ty mi 3 lata temu powiedziałeś, „bo ty mi „ . Można tak całe życie spędzić na obwinianiu innych ludzi, trzymając się zapalczywie braku możliwości wybaczenia ( naiwnie sądzimy , że nie wybaczając karzemy tego co nam coś uczynił, a nie samych siebie – w kim się gotują emocje? w tobie? czy w tym kogo obwiniasz? ).Możemy też na to spojrzeć jak na dar i możliwość wzrostu i ewolucji 🙂 Stopień do wzrostu.  Z pozycji obecnego stanu świadomości, dostrzegam w traumie możliwość rozwoju i po rozpakowaniu jej , dojściu do źródła jej powstania, a następnie jej dalszego wpływu na nasze życie , można dostrzec że te tzw. ” trigery „, sytuacje , gdy inni ludzie pokazują nam nasze rany, uruchamiając w nas całą gamę bolesnych i przykrych w odczuwaniu emocji : strachu, złości, smutku itp. tak naprawdę SŁUŻĄ NAM. Pokazują nam jakie rany z dzieciństwa jeszcze w sobie nosimy, którym nadal nie przyjrzeliśmy się, których nie uzdrowiliśmy w sobie. Jeśli wciąż i wciąż powtarzasz te same schematy zachowań, możesz być pewnym , że za twoimi zachowaniami stoi cała paleta emocji, którym nie miałaś – miałeś odwagi się przyjrzeć i ich przyjąć do siebie ( objąć swoją uwagą, zrozumieniem, akceptacją, empatią i miłością ).  Sam stworzyłeś  obecny schemat. Twój schemat to : twoje myśli na temat sytuacji zewnętrznej w momencie przeżywania tzw. traumy – to twoje PRZEKONANIA O ŚWIECIE I ŻYCIU –  przekonania można zmienić, ale najpierw trzeba je zauważyć – właśnie po to WSZECHŚWIAT podsuwa ci innych ludzi jako nauczycieli – pokazują ci nie to jaki jest ŚWIAT ale co ty MYŚLISZ O ŚWIECIE. Tłumienie i wypieranie emocji  pomagało ci przetrwać ból emocjonalny w czasach dzieciństwa, gdy twoje zasoby radzenia sobie z emocjami ( dojrzałość emocjonalna ), była nie wystarczająca by poradzić sobie z nimi. W dzieciństwie swoje traumy ” zamroziłeś w ciele ” i dosłownie ,te traumy czekają na twoją gotowość i dojrzałość, by można było je w końcu odmrozić i uzdrowić w sobie. Nas obecnych dorosłych w czasach dzieciństwa nikt nie uczył radzenia sobie z emocjami. Uczyliśmy się obserwując naszych rodziców. Jeśli rodziców sposobem na wyrażanie emocji był : krzyk, przemoc, groźby, używki . Możesz być pewien, że nie otrzymałeś prawidłowego wzorca radzenia sobie z emocjami i tłumiłeś je w sobie , co nie oznacza , że one zniknęły.  Często poranieni w dzieciństwie dorośli, tworzą rodziny i przekazują swoją emocjonalną niedojrzałość i sposoby radzenia sobie z życiem ze strony ” cienia”  własnym dzieciom , czyniąc swoje dzieci emocjonalnie niedojrzałymi w dorosłości. Ale winnych brak. Zrozum, że twoi rodzice byli jacy byli, bo tak samo jak ty nie umieli sobie poradzić z własnym cierpieniem. Tłumili emocje zamiast je uwolnić. Słuchali umysłu, zamiast serca. Wszyscy cierpią, obwiniając świat i i innych ludzi za własne cierpienie. Żeby zakończyć ten cykl cierpień i dramatów, trzeba w końcu wyjść z cyklu bycia ofiarą sytuacji i przyjąć odpowiedzialność za własne emocje.  Może to nie twoja ” wina” , że miałaś – miałeś , takie a nie inne dzieciństwo. Ale twoja odpowiedzialność i wybór , to co z tym zrobisz? Czy wolisz obwiniać innych? nie wybaczać ? i nadal cierpieć , żyjąc w poczuciu , że żyjesz jak za ” karę „? To twój WYBÓR co z tym zrobisz. Właśnie tu zaczyna się ” WOLNA WOLA”, twój ŚWIADOMY WYBÓR, jest twoim ŚWIĘTYM I NIEZBYWALNYM PRAWEM, za tym wyborem idą dalsze czyny i konsekwencje. Albo trwasz w pozycji ofiary, użalając się nad sobą i szukasz ” winnych „, chcesz ich ” ukarać za swoje cierpienie np. trzymając w sobie żal i urazę – kto ten kielich wypije? jak sądzisz?), albo weźmiesz ODPOWIEDZIALNOŚĆ ZA SWOJE CIERPIENIE – spotkasz się w końcu z zamrożonymi w twoim ciele emocjami  ( stłumione nie znikają – wierz mi lub nie , one nadal tkwią w tobie i są niczym pancerz , którym odgradzasz się od siebie samego i od świata )  i uzdrowisz je w sobie poprzez WYBACZENIE INNYM I SOBIE, ZROZUMIENIE, AKCEPTACJE i UWOLNIENIE TYCH EMOCJI Z CIAŁA. Nie ma powodu by nadal je nosić i tkwić w swojej SKORUPCE. Owszem,  ten mechanizm przetrwania był ci niezbędny na etapie , gdy nie miałaś , miałeś zasobów , by sobie poradzić z trudnymi dla siebie emocjami. Ale czy chcesz ten PANCERZ nosić ze sobą do końca życia? Te emocje, będą w Tobie wyzwalane za każdym razem w podobnej sytuacji, w jakiej byłaś- byłeś w dzieciństwie. Twój umysł powiąże to z przeszła traumą i pobudzi w Tobie emocji, które nadal tkwią w Tobie. Czyli 1 traumę przeżywasz wielokrotnie wciąż i wciąż. To tak jakbyś miał zepsutego zęba i wolał z nim chodzić, niż go naprawić bo wizyta u dentysty jest bolesna. Może jest bolesna ale to 1 wizyta i trwa np, godzinę , a twój ból chodzi za tobą i wciąż i wciąż go doświadczasz.  Istnieje też pewna ” skrócona wersja ” radzenia sobie z tymi emocjami i przekonaniami, które wytworzyły się w tobie w momencie przeżywania trudnych sytuacji w dzieciństwie ( nie każda trudna sytuacja zapisuje się w ciele – zależy czy emocje uszły z ciebie, czy je zamroziłeś bo nie chciałeś ich czuć ) , można te emocje uwalniać poprzez ciało. Wtedy nie uświadamiasz sobie myśli i przekonań – jakie są przyklejone do danej emocji, ale rzeczywiście faktycznie można sobie ulżyć i uwolnić emocje z ciała , wraz z całym pakietem myśli i przekonań przyklejonych do nich. Wszelkie formy ruchu ciała połączone z oddechem będą tu pomocne : joga, taniec, bieganie , pomogą rozładować napięcie w ciele. Świetnie uwalnia emocje ŚWIADOMY ODDECH i łączenie go z czuciem emocji w ciele – gdzie masz blokadę w ciele, sztywność – tam masz emocje.  Uwalniasz emocje oddychając jednoczeście kierując uwagę na miejsce w ciele w którym czujesz napięcie , sztywność. Twój umysł może ci podpowiedzieć jaka emocja zapisała się w ciele, ale nie zawsze umysł nam pokazuje co tam jest. Wystarczy integrować poprzez przyjęcie, rozluźnienie ciała i oddech ( w myślach akceptuje , uwalniam ). W momencie sytuacji stresowej przede wszystkich ODDYCHAJ GŁĘBOKO i ROZLUŹNIAJ CIAŁO, w ten sposób dajesz emocjom możliwość rozładowania się. Jeśli stawiasz OPÓR to WZMACNIASZ EMOCJE, a one nie mogą się rozładować. To sprawia że tkwisz w przeszłości i zamiast w TU I TERAZ , a twoje myśli kierują cię do przeszłości – przeżywasz na nowo i wciąż dawne traumy, którym nie pozwalasz się uwolnić, ponieważ stawiasz im opór, w ten sposób je wzmacniając. W ten sposób, każdy z nas jest własnym ” katem – pozycja ofiary, opór sytuacji bo nie zgadzamy się na nią ” i ” zbawcą – można uwolnić emocje i przestać cierpieć „. Sam dla siebie jesteś UZDROWICIELEM o ile ODWAŻYSZ się w końcu stanąć do tego.  Nie czekaj na zbawiciela na zewnątrz CIEBIE, bo taki nigdy nie przyjdzie. KAT i ZBAWCA jest w TOBIE. Inni ludzie mogą wskazać ci kierunek, podpowiedzieć, ale naprawdę MOC UZDROWIENIA jest w Tobie.

Dodaj komentarz