W świecie, w którym żyjemy ( ziemskim ), jesteśmy uwięzieni w pewnego rodzaju hologramie. Nałożono na nas różnego rodzaju nakładki iluzji t.j. programów mentalnych które tworzą w naszym życiu konkretne doświadczenia życiowe , przekonania co można co nie można, co jest możliwe, co jest niemożliwe itp. Programowanie nas na usłużnych niewolników, jest systemową grą, która oddala nas od odkrywania własnej Mocy. Często dla pieniędzy, dla władzy, dla zewnętrznego uznania, prestiżu społecznego , oddajemy to co najcenniejsze – Siebie Samego. Ile razy płakać się chce jak człowiek idzie do pracy, której nie lubi, ale ją wykonuję bo ” musi z czegoś żyć, zarobić jakoś na przysłowiowy chleb „. Programowanie nas odbywa się na każdym etapie naszej ziemskiej drogi. Każde przekonanie, które jest przekonaniem większości ludzi w danej społeczności, jest spowodowane programowaniem nas przez system, poprzez innych ludzi, poprzez naszych rodziców, nauczycieli,nauki kościelne, szkołę, politykę, a także przede wszystkim media i to zarówno te głównego nurtu, jak też i często media alternatywne. Wszystko co nas straszy, to zaprzeczenie prawdy. System matrixa programuje w nas głównie strach, gdyż istoty zarządzające tym systemem , to istoty których wcale nie karmi energia miłości ( odwrócili się od Stwórcy, są ciemnością i energia miłości jest dla nich zbyt wysokowibracyjna, ich żywi strach, poczucie niemocy, złość, frustracja, nienawiść ). Chodź nasza Dusza jest w podstawach wolna ( od Boga pochodzi i do Boga prędzej czy później wróci ), to poprzez życie na ziemi jesteśmy uwikłani w systemową grę matrixa, co ma wpływ też na to na ile nasza Dusza ma do nas dostęp i może się przejawiać w tym świecie. Matrix jest to twór ściśle pasożytniczy, którego podstawą jest dojenie z nas – a raczej z naszych Dusz energii . Chodź Dusza żyje w świecie energii, ma na nią wpływ postępowanie jej ziemskiego wcielenia. Wszelkie systemowe nakładki, w których żyje wcielenie Duszy ( człowiek ), takie jak np. rytuały i umowy kościelne, modlenie się do figur, posążków, podążanie za jakimś zewnętrznym autorytetem ( np. guru duchowym ), wyjazdy w miejsca Mocy, w których na zewnątrz Siebie upatrujemy drogi do Boga, różnego rodzaju praktyki duchowe są często droga na manowce. W skrócie rezygnujemy z Boga w Sobie, gdy na zewnątrz siebie szukamy wiedzy, mądrości, zbawienia. Nauki Jezusa chodź piękne i prawdziwe w podstawach zostały wypaczone, gdyż na ich podstawie stworzono podwaliny pod różnego rodzaju religie, gdzie chylimy czoła i składamy pokłony przez zewnętrznym Bogiem odwracając się tak naprawdę od Boga w Sobie, którego każdy z nas w Sobie ma ( o ile nadal mamy w sobie swoją Duszę – z tym bywa różnie, gdyż większość z nas poprzez kierowanie uwagi na zewnątrz siebie oddala się od własnej Duszy w stopniu często znacznym , co sprawia , że Dusza nie ma w sobie wystarczająco energii i możliwości dojścia do swojego człowieka by go obudzić , a czasami sama Dusza jest już tak zmęczona ziemskim uwikłaniem, że już nawet nie ma ochoty interesować się życiem swojego ziemskiego człowieka na ziemi ). W tym świecie łatwiej jest niestety „stracić Duszę , oddalić się od niej „, niż ją odzyskać. Tracić Duszę najprościej można postępując wbrew Sobie, tam gdzie czujesz wewnętrzną niezgodę, czujesz, że ktoś cie krzywdzi ale boisz się przeciwstawić bo ktoś jest ” silniejszy” ma w jakiś sposób ” władzę nad Tobą „. W tym świecie buntowników często tłumiono, nieraz wręcz brutalnie i dosłownie, a energia buntu i niezgody, na to co nam nie służy, jest często punktem zapalnym do zmian. System robi co może by utrzymać nas na niskim poziomie świadomości, gdyż to daje mu paliwo do działań. System działa przeciw życiu, a więc przeciw Bogu. Jest zaprzeczeniem miłości do Siebie i bliźniego, jest zaprzeczeniem dobra, jedyne dobro jakie system w ludziach widzi to takie z którego ma zysk ( pieniądz i władza ). W drodze do wolności trzeba z siebie ściągać wszystkie programy i przekonania, które przeczą prawdzie, które nie służą życiu , dobru, miłości, harmonii, pokoju, wolności. W tej drodze łatwo się pogubić, bo system nas nie chce puścić do wolności ( traci wtedy baterie zasilającą ), więc system robi co może by utrzymać człowieka w nieświadomości. Potrzebujesz prowadzenia Duszy by z tego wyjść. Sam nie poradzisz. Są na poziomach energetycznych różnego rodzaju istoty astralne pasożytnicze, które żywią się dosłownie twoim strachem i cierpieniem i robią wszystko w tym krzywdzą cię, byś z nimi zaczął walczyć co daje im znowu zasilanie. Istoty te nie mają żadnej Mocy, uświadom to sobie. Jedyne co potrafią to manipulują ziemskim człowiekiem co często odbywa się poprzez ataki energetyczne w czasie snu ( potrafią programować świadomość człowieka ), straszą nas w realu, mówiąc ” co nam zrobią ” itp. stąd tak dużo teorii spiskowych,które niestety ’ materializują się niejednokrotnie „, ale ich materializacja wymaga naszego ich zasilania uwagą. Więc pomimo tego, że w obecnych tzw. teoriach spiskowych jest wiele prawdy, to i tak nie warto karmić tego swoją uwagą. Im więcej osób zasili swoją uwagą dany obraz rzeczywistości tym łatwiej i szybciej się on materializuje w życiu ludzi. Zamiast więc walczyć z systemem, wysyłajmy miłość i Światłość, Błogosławieństwo Boże na wszystko co nam szkodzi i wszystkie źródła, z których to pochodzi. Prośmy Stwórce o miłość i Światłość, o Boskość, by schodziła do nas tu na ziemie. Boskość inaczej nie zejdzie tu na ziemie, jak poprzez człowieka. Stwórca ani żaden zbawca jak Jezus nie przyjdzie już na ziemie w takiej formie jaką znamy z religijnych opowieści. Jezus – świadomość chrystusowa, to konkretna częstotliwość, którą Jezus sprowadził tu na ziemie swoją drogą, swoim połączeniem z Bogiem – „Ja i Ojciec jedno jesteśmy”, ” Czyż nie wiecie , że jesteście świątynią Boga? Świątynia Boga jest święta i wy nią jesteście „. Tu na ziemie zostało to odwrócone – przekonano nas , że Jezus jest zbawcą, mesjaszem i jedynym Synem Bożym, a nam ludziom jedyne co zostaję to oddawać mu cześć w kościele, pokłony i modlitwy. Wybudowano kościoły, meczety, inne miejsca kultu ( religii jest dużo , tu w Polsce głównie ludzie są podpięci do religii katolickiej, jednakże każda religia jest oddalaniem od prawdziwego Stwórcy ). Tymczasem w świadomości chrystusowej, w naukach Chrystusa, chodziło o pokazanie, że Bóg przejawia się w człowieku, w otwartym na niego sercu i umyśle człowieka w materialnym ziemskim ciele. Uświadom, sobie człowieku, że tyle masz Boga w Sobie, ile masz Duszy w Sobie, gdyż każdy z nas został wyposażony w Duszę, jako cząstkę Boga i każdy ma własną . Chodź naświetlanie tego jak działa system , uświadamianie ludzi jest w pewnym procencie potrzebne, byśmy mogli system tworzyć na nowo, widząc jak on działa destrukcyjnie na życie ludzi, zwierząt i całej naszej planety, a także na życie naszych Dusz, nadmierne skupianie się na tym ,oburzanie na to, jak jest to złe i podłe, gdyż w tym świecie chodzi głównie o energię naszą i jej pozyskiwanie w formie pieniędzy, energii, władzy, jest nadal zasilaniem struktur matrixa. Zrozumiałam czemu Jezus wybaczył swoim oprawcom , pomimo tego , że cierpiał i miał prawo czuć się skrzywdzony, miał prawo czuć złość, frustracje, a może nawet nienawiść do oprawców swoich. On jednak wysyłał im miłość i wybaczenie. Miał święte prawo czuć się skrzywdzony, jednak wiedział , że nienawiść ściągnie go do ziemskiej gry ( ponownej inkarnacji na ziemi ). On chciał wrócić do Boga ojca , do jego królestwa w niebie. Wiedział, że królestwo jego nie jest z tego świata. Gdyby wysyłał do swoich wrogów nienawiść, musiałby się ponownie inkarnować ( wcielać ) na ziemi. Chodź miał prawo czuć się skrzywdzony, wybaczył, by wyjść do wolności i wrócić do Królestwa w niebie. Walka z systemem nie ma więc sensu większego. Chodzi o rozświetlanie się od środka, by w nas pokój, harmonia, miłość, współczucie mogło się przejawić i poprzez nas ludzi system powoli będzie zmieniany od środka. Boleśnie się przekonałam na własnej skórze, że walka z ciemnością się zwyczajnie nie opłaca. Gra cię trzyma, a ty dostajesz cierpienie. Odwracajmy się od tego co szkodzi, poprzez niedawanie temu uwagi. System nie zasilany ludzkimi myślami i emocjami, prędzej czy później upadnie. Już pojawiają się inicjatywny budowanie systemu na nowo, oddolne poprzez wielu ludzi, działania, nowe inicjatywy, których wcześniej nie było, przy czym zarówno budowanie nowego jak i zapadanie starego systemu, dzieje się równolegle. Nie może się to odbywać inaczej, gdyż nastąpił by tu na ziemi niewyobrażalny chaos, gdyby z dnia na dzień odebrać ludziom wszystko w co wierzyli i na co pracowali całe swoje życie. Ludzie otwarci na nowe budzą się do życia na nowo, przebudzają się w intensywnym lecz jednak indywidualnym właściwym dla siebie tempie rozwoju i jednocześnie reprezentanci starego systemu zapadają się, tracąc zasilanie energetyczne. Wróć do Boga , do bezwarunkowej miłości i światłości , rozświetlaj siebie samego- samą w tempie właściwym tylko dla ciebie i twojej Duszy. Kto ma działać w materii tworzenia nowego sytemu, często już działa, niezależnie na ile jest świadomy działania własnej Duszy w Sobie. Każdy z nas ma własną funkcję, jest wpleciony w cały plan stworzenia świata. Nie każdy jest naukowcem, czy uzdrowicielem, czy nauczycielem duchowym. Nasze zadanie to jednak skupienie się na sobie i odkrywanie właściwego dla Siebie powołania, zgodnego z planem własnej Duszy. Często mamy wpływ na plan swojej Duszy, swoimi działaniami w materii. Jednak każdy z nas po ludzku chce się czuć bezpiecznie, chce żyć w radości, miłości, harmonii, pokoju i w dobrym spełnionym życiu. Gdy czujesz się atakowany energetycznie, postaw granice w materii , tyle ile musisz i uzdrawiaj w sobie, akceptuj, integruj emocje , które to poruszyło w Tobie. Nie walcz z systemem, nie goń za podpalaczem twojego wewnętrznego domu, bo to przyniesie ci ból i cierpienie. Teoria teorią, ale dopiero doświadczenie na sobie często przekuwa się na wewnętrzną mądrość. Diament twojej Duszy wykuwa się w bólu doświadczeń. Oby nasze doświadczenia były lżejsze, bo czuje że to nie służy nam , a zasila walący się pod sobą już system. Kolos na glinianych nogach się przewraca, ale chce wciągnąć kogo się da za sobą. Nie daj się wciągać burzy, w oku cyklonu jest spokój. Odnajdź wewnętrzną ciszę i spokój w sobie. Nie daj się wciągnąć z grę systemu, której celem jest twoje cierpienie , a raczej energia cierpienia, która zasila ten nieludzki system. Wszystko co odwróciło się od miłości Boga, ma niszczycielskie skłonności. Proś Źródło bezwarunkowej miłości i światłości o ochronę i opiekę, błogosław to co ci szkodzi, niech odejdzie w pokoju. Dlaczego raz używam słowa ” Bóg” a raz ” Stwórca lub Źródło bezwarunkowej miłości i światłości”? Gdyż, słowo Bóg często kojarzy nam się z chodzeniem do kościoła, z klęczeniem przed ołtarzem, chodzeniem do kapłanów do spowiedzi itp. A tymczasem Bóg mieszka w każdym otwartym na niego sercu. Módl się o królestwo Boże, a reszta zostanie ci dana. Bóg jest miłością, Bóg jest światłością, Bóg jest dobrem, Bóg jest obfitością. Nie zostawi cie samego w potrzebie. Religie wypatrzyły obraz Boga programując nas ” Bój się Boga „, ” Bo cie kara Boska spotka „, ” Panie nie jestem godzien, abyś przyszedł do mnie, ale powiedz tylko słowo a będzie uzdrowiona Dusza moja ” itp. , pójdziesz do piekła, gdy tymczasem samo życie bez obecności Boga – Duszy w naszym sercu już jest piekłem na ziemi. Jak często nie czujemy się spełnieni, czujemy że czegoś nam brakuje, tak naprawdę to objawia się w nas tęsknota za Boską miłością, która to tęsknota, też jest często w naszych Duszach , bo i one żyjąc na ziemi, są często oddalone od niego. Rozwój Duchowy, ewolucja świadomości, to tak naprawdę zbliżanie się do Stwórcy, do miłości. Zapragnij dobrego życia, jesteś Godny przyjęcia Boskiej miłości i obfitości. Uwierz, że możesz to mieć i rusz w drogę do swojego serca. W pewnym momencie zostanie ci dane. Może nie od razu zauważysz różnice, ale nie poddawaj się w drodze do Siebie Samego.
Obraz Amore Seymour z Pixabay