W miłości duszy rozpłynąć się chce
Jej opieka chroni mnie
Dodaje otuchy, wspiera i tuli
Gdy ciemność spowija świat
Ja ze swą Duszą tańczę w jej takt
Boska opatrzność chroni mnie
W miłości świetle uzdrawiam swe serce
Z tego co zagubiło się
Wszystkie me cząstki do mnie wracają
I w moim sercu się uzdrawiają
Miłość szepcze pieśni swe
Niczym strumyk światło obmywa mnie
Rozświetla i tuli, cząstki, które zagubiły się
Kojący szept umysł nastraja
Na odbiór Duszy przekazu dostrajam się
Umysł gotowy słuchać mej Duszy
Powoli rozumie, że dalej nie dojdzie
Gdzie umysł nie może
Tam serce pośle
Do Źródła serce dotrze
Co otwarło na miłość się
Do miłości powróci