You are currently viewing Oddech, energia życia

Oddech, energia życia

Chcesz powrócić do stanu harmonii i równowagi na wszystkich poziomach istnienia? Oddychaj, oddychaj..oddychaj…i jeszcze czasem się uśmiechnij do życia 🙂 Wszystkie uczucia , emocje jakie odczuwasz na co dzień czy w przeszłości są neutralne. Ich energia nie dzieli się na ” dobrą i złą”. W czasach wychowania zostaliśmy ukształtowani na to, że pewne emocje są społecznie akceptowalne np. radość, euforia , miłość, a inne uważa się za złe  i nie właściwe np. dziewczynki są grzeczne , nie mogą się złościć, chłopcy nie mogą płakać itp. To spowodowało , że emocje i uczucia w nas były wypierane i tłumione. Chętnie okazywaliśmy radość, ale już smutek czy złość, to było np. nie akceptowane przez naszych rodziców, czy nauczycieli , czy inne osoby , które miały na nas duży wpływ w dzieciństwie, a w związku z tym miały wpływ na ukształtowanie naszego światopoglądu. Z powodu dzielenia swoich uczuć, emocji na te DOBRE i ZŁE, wiele emocji i uczuć, które odczuwaliśmy w ciągu życia nie miało możliwości ujścia z nas. To normalne że czasem się złościmy czy jest nam smutno. Ale jeśli w środowisku w którym jesteśmy nie możemy tym emocjom dać ujść i w sposób naturalny się rozładować to uczucia te  zostają wyparte do naszej podświadomości i do naszego ciała. Możemy ich w danym momencie nie czuć, ale jeśli je stłumiliśmy nawet wiele lat wcześniej w wyniku tego, że nie umieliśmy sobie poradzić z naporem uczuć, baliśmy się , że nas przytłoczą, nie było możliwości by dać im ujście np poprzez płacz , czy nie można było powiedzieć np. szefowi że nas wkurza ( uwarunkowanie społeczne ), emocje te stłumiliśmy i potrzeba bardzo dużo energii by trzymać je w wyparciu, poza naszą świadomością. Ilość stłumień u ludzi, którzy nie potrafią sobie radzić z emocjami ( na poziomie emocjonalnym nie są dojrzali, ale wciąż przemawia przez nich zranione dziecko w nich ) , jest czasami tak duża , że wręcz w ogóle nie wiedzą co czują. Żyją jak w skorupie. Nie mają kontaktu z uczuciami, które wciąż i wciąż wypierają w Sobie, stawiając im opór. Taką osobę łatwo poznać : ma płytki oddech, dużo bóli w ciele..tu ją strzyka, tam uwiera. Ilość wyparć jest czasem tak duża, że ciało wytwarza  nadmiar tkanki tłuszczowej, by te uczucia ” gdzieś upchać „.  Do stłumień dochodzi, gdy nie chcąc czuć stawiamy opór napływającym uczuciom wstrzymując oddech. W ten sposób emocje zostają stłumione i wyparte do podświadomości…stamtąd nie znikną , tak długo , aż ich nie uwolnimy z ciała. Żeby zacząć uwalniać emocje, trzeba zacząć oddychać, głęboko , lekko , każdego dnia. Gdy w pozycji leżącej, jak już rozluźnisz ciało, poprosisz o to by ciało pokazało ci np. gdzie masz uczucie wstydu w ciele. Ciało jest w stanie ci to pokazać, jeśli tylko masz odwagę te emocje i uczucia w końcu przyjąć do siebie. Gdy już czujesz to uczucie, nie stawiaj mu oporu , pozwól , żeby było jakie jest. Nie zmieniaj w nim nic. Zaakceptuj je. W taki sam sposób jak akceptujesz emocje pozytywne. Nie skupiaj się na tym co mówi głowa ( może przypomnieć ci sytuację w której tak się czułaś lub czułeś ).  Nie wkręcaj się w myśli ( ignoruj je ), bądź tylko w kontakcie z uczuciem jakie czujesz, lub skup się na doznaniu fizycznym ( tym miejscu gdzie czujesz napięcie ). Zaakceptuj…przyjmij, oddychaj i puść. Pozwól by emocja w sposób naturalny się rozładowała. Z każdą uwolnioną emocją poczujesz w ciele więcej energii. Z czasem zauważysz , że ciało jest bardziej rozluźnione. A głęboki oddech jest naturalnym towarzyszem twojej codzienności.  Uczucie błogości , lekkości i radości , twój naturalny stan z czasem powróci do ciebie. To jest proces. Im więcej wyparć i stłumień w ciele, tym więcej potem trzeba uwalniać. Nie zapomnij oddychać. Oddech to Energia Życia, łączy cię z Energią Źródła Życia. Bądź tak lekki jak liść na wietrze i płyń z życiem zamiast z nim WALCZYĆ. Opór wydłuża cierpienie , bo wzmacnia to przed czym próbujesz uciekać. Przyjmij do serducha wszystko co w Tobie  i ŻYJ LEKKO…..Tak lekko jak ptak. Leć  przez życie, zamiast się z nim zmagać.

Ps. gdy emocje napierają i jest tego zbyt dużo naraz , uwalniaj pojedyńczo. I koniecznie wspieraj się naturą. Nic tak nie koi serca i umysłu, jak jej MOC. Spacer po lesie to najlepsza z medycyn :). Wiedza zaczerpnięta od najlepszego nauczyciela, jakim jest Życie samo w sobie. Ale inspiracją są też D. Hawkins ” Technika uwalniania ”   i Collin P. Sisson , M. Janicka ” Odkrywanie swojej wewnętrznej siły „

Dodaj komentarz