Ostatni rok w moim życiu, był czasem przechodzenia przez krainy ciemności…Procesy integracji pełną parą. Momentami myślałam że nie udźwignę, że okres ten się nie skończy. Było trudno, było boleśnie….odsunęłam się od świata zewnętrznego. Nie czułam potrzeby wychodzenia do świata z pisaniem bloga. Przechodziłam przez osobiste sztormy i burze w swoim fizycznym życiu. Rozpadało się to z czym od dawna nie było rezonansu ( różne poziomy świadomości ).. Matrix zahaczał bólem, zastraszaniem, szkodzeniem mi …Był bunt, chęć odwetu, złość, frustracja, poczucie bezsilności….stary świat próbował zniszczyć moja wrażliwość, ściągnąć mnie do swojego poziomu.. To co chciało mnie zniszczyć wyzwoliło jeszcze większą wrażliwość, miłość do siebie, naukę stania po swojej stronie, konieczność weryfikacji co wpuszczam do swojego życia, tym samym dopuszczam do swojej Duszy.. Już wiem gdzie moje NIE jest święte i nie potrzebuje być tłumaczone. Już wiem , że mój wewnętrzny spokój jest najcenniejszym darem o który trzeba dbać każdego dnia. Już wiem kiedy trzeba odejść od tego co mi nie służy, bez chwili wahania, bez oglądania się za siebie, Nasza energia, energia człowieka świadomego, energia Duszy, jest w tym świecie najcenniejszą walutą. Trzeba niezwykłej rozwagi , umiejętności oddzielania ziarna od plew, świadomego kierowania swoją energię by nie zasilać swoją energią tego co szkodzi. Stary świat jest w stanie chaosu, rozpadu…próbuje się pozyskiwać naszą uwagę ( czyli energię ) z każdej strony. To dlatego ciemność jest w ostatnich latach aż nazbyt widoczna. Matrix chce naszej złości, poczucia bezradności, poczucia zagrożenia, że oni tu mogą : sterować pogodą, truć nas, zasłaniać słońce ( geoinżynieria ). Nie bez powodu to co było przez lata ukryte przed naszą świadomością np. to że rząd rzekomo o nas dba, gdy widać jak na dłoni, że dba o interesy obcych narodów i kapitałów a nie Polski i Polaków. , oni bez powodu nie pokazują nam jak robią wszystko na szkodę ludzkości i ziemi ( opryski żywności, chemtrails, wszechobecny plastik , imigranci, ), Stary świat upada, traci zasilenia i w celu pozyskiwania energii od ludzi jasno i z premedytacją nam szkodzi, byśmy go zasilali swoją energią ( złość w ich stronę to też energia, tyle że dla nich ta bardziej ” strawna ” , w przeciwieństwie do miłości która ich rozpuszcza i od której uciekają „jak diabeł od święconej wody” ).Jesteśmy w przełomowym momencie, lada moment szala obróci się na korzyść światła., Ten świat był od dawna odwrócony, wszystko tu było na ” opak „. To co miało leczyć często bardziej szkodziło niż faktycznie pomagało, rząd który miał działać w interesie swoich obywateli szkodził własnemu narodowi, szkoła która miała uczyć kształciła na posłusznych ” niewolników systemu ” co będą z chęcią pracować w korporacji za niskie płace. To co twórcze , kreatywne, piękne było duszone , uciszane, Ilu światłych ludzi, którzy wnosili postęp dla ludzkości zostało uciszonych, sponiewieranych przez system, by system mógł się utrzymać na pasożytniczych poziomach świadomości….Ale ja nie o tym chce mówić. Chcę mówić , że odnajdziesz światło w sobie , pielęgnuj je jak najcenniejszy skarb.Każdego dnia wybieraj siebie, szukaj ciszy.. Uwalniaj emocje, rób wszystko co czujesz że pomaga ci się utrzymać na fali wysokich wibracji. Kompasem twoje serce, chroń je i nie pozwól by świat zewnętrzny zagłuszał twój wewnętrzny głos. Nie walcz z systemem. Zajmij się sobą. Odnajdź w sobie pasję i rób cokolwiek co sprawia ci radość. Nie jest ważne czy to jest gotowanie, czy pielenie ogródka. Ważne żeby sprawiało radość tobie i przywracało harmonie i pokój. Na ile możesz odcinaj się od świata zewnętrznego, wiedza na każdy temat nie da ci obecnie poczucia spokoju.. Nie musisz być na bieżąco z wiedzą co się dzieje w świecie, co tam w polityce, a co w medycynie. Szukaj tego co cię wznosi, a unikaj tego co obniża ci wibracje.
Obraz Lothar Dieterich z Pixabay