You are currently viewing Dusza, moja miłość

Dusza, moja miłość

Procesy rozwoju są czasami jak przypływy i odpływy oceanu. Łącza z Duszą nie zawsze działają tak samo dobrze. Są takie momenty w czasie rozwoju, gdy Dusza oddala się od człowieka. Czasami jest to spowodowane potrzebami rozwojowymi Duszy, a czasem tym, że człowiek jest w trudnych emocjach ( emocje niskowibracyjne , lub połączenia pod ” egregory zewnętrzne w tym egregory duchowości lub gorzej połączenia astralne z pasożytami energetycznymi ). Takie środowisko jest nie strawne dla Duszy, dlatego by chronić siebie Dusza oddala się od człowieka. W momentach , gdy czuje że Dusza jest dalej ode mnie w sercu rodzi się wielka tęsknota. Zaczynam doceniać te krótkie chwile, momenty, gdy czuję się zjednoczona z Duszą i jej wpływ na mnie jest większy. Wbrew pozorom wpływ Duszy na  mnie nie jest zatracaniem mojej osobowości. Wprost przeciwnie, przy Duszy czuje się bardziej sobą, z wiekszą odwagą i pewnością siebie wyrażam własne poglądy. Umiejętność stawiania granic i stania za sobą ulega znacznemu wzmocnieniu. Ten świat jest światem zawłaszczeń energetycznych, czy nam się to podoba czy nie ( mnie osobiście zdecydowanie się to NIE PODOBA i STANOWCZO SIĘ TEMU SPRZECIWIAM ). Zostałam stworzona doskonale na wzór i podobieństwo Boga ( Stwórcy, Źródła Bezwarunkowej Miłości i Światłości ) i mam prawo doceniać i kochać Siebie, widzieć w sobie CUD stworzenia. Tym właśnie jest każdy z nas. Gdy jesteś połączona – połączony ze swoją Duszą a przez nią w sposób naturalny z Źródłem Stworzenia , Źródłem Życia ( nazywanym przez ogół ludzi ” Bogiem „, jednak nie o jego ” kościelny czy religijny obraz chodzi ” , gdyż ten obraz Boga pochodzi od ” twórców matrixa ” , a nie od Stwórcy ), wtedy w sposób naturalny doceniasz swoją indywidualność. Chodź wszyscy z wyższego poziomu z ” jednego źródła jesteśmy ” , to z poziomu życia na ziemi każdy z nas jest na innym etapie swojego rozwoju duchowego. Każdy z nas jest bliżej lub dalej od Źródła. Im dalej od Źródła tym wpływy zewnętrzne są większe i tą indywidualność, która jest twoim darem od Boga można zatracić. Gdyby Bóg chciał byśmy wszyscy byli tacy sami to stworzył by nas w taki sposób. Jednak zamysłem Boga każdy z nas jest unikalny, jedyny w swoim rodzaju i właśnie w tym jest nasza wartość, w byciu Sobą. Nie chodzi o to, żeby na siłę zmieniać siebie by wpasować się do systemu. Chodzi o to by żyjąc mimo wszystko nadal w systemie, bo póki mamy ciało wpływu systemu na nas są w mniejszym lub większym stopniu, by jednak pozostać Sobą. Wbrew temu co mówi świat twoim zadaniem nie jest wpasowywać się bardziej do świata. Twoim zadaniem jest rozwijać swoją unikalną osobowość, odróżniając jednak ” ego chcenie ” , od prawdy o nas z poziomu Duszy. Twoim zadaniem jest zbliżać się do swojej Duszy , przy niej zbliżysz się do swojej prawdziwej tożsamości. To w Duszy masz pamięć swojej prawdziwej natury. W ziemskim ciele i umyśle oblepieni jesteśmy fałszywymi programami , często negatywnymi, które wcale nie należą do naszej pierwotnej natury. W tym świecie było mnóstwo ingerencji i oblepiania nas fałszywymi programami, byśmy doświadczali w zapomnieniu i zmaganiach z życiem. Twoja Dusza nie ma na sobie tych ” programów”, ale masz je na sobie z poziomu ziemskiego umysłu. Umysł w tym świecie był i jest niestety nadal ładowany fałszywymi treściami, gdy więc chcesz ściągnąć z siebie ten fałsz i manipulacje, tylko twoja własna Dusza widzi ciebie bez ” nakładek i fałszu”. Z ziemskim umysłem nie poradzisz. Chcesz przypomnieć sobie prawdziwego siebie i wyjść z iluzji matrixa do wolności? Drogą do tego jest Twoja Dusza, tylko ona zna cię i zna prawdę na twój temat. Dusza jest drogą do Boga  i prawdą, której na próżno szukasz w świecie zewnętrznym. Wszystko co ” odgradza cię od twojej Duszy „, jest przeszkodą w drodze. Odrzuć pośredników innych niż twoja Dusza. Twoja Dusza nie potrzebuje wsparcia i pośredników między Tobą i Bogiem. To ona jest jedynym pośrednikiem jakiego potrzebujesz. Jest jedyną możliwością komunikacji ze Stwórcą w sposób bezpośredni. Łącze do kontaktu to przestrzeń serca. Wchodząc wgłąb siebie w przestrzeni Serca znajdziesz Dusze i Boga. To co jest potrzebne by do tego dojść, to ściągnąć z siebie wszystkie ” przeszkody”, które utrudniają wchodzenie w tą przestrzeń np. blokady czakr, pieczęcie, ślubowania, połączenia energetyczne inne niż  te do źródła. Proś o pomoc Boga a będzie ci dana. Twoje otwarcie na Boga i Dusze swoją ułatwi wam drogą. Twoja Dusza nie potrzebuje iluzji duchowości, ani fałszywych bożków. Ona potrzebuje łączności ze Stwórcą by wzrastać , wzmacniać się i odżywiać energetycznie. Mylnie postrzegamy otwarcie się na Boga , chodzeniem do kościoła. Trzeba wiedzieć że kościół jako ” instytucja” , jest w tym wypadku pośrednikiem i ma w tym swój interes. Jezus Chrystus nie uczył chodzenia do świątyni. On uczył byś modlił się w ” izdebce swojej” do ojca swego w niebie. Nie uczył modlenia się do obrazów i świętych. Twoją Świątynia jest Twoje Serce, to w nim możesz łączyć się z Duszą i Bogiem. Mówił o tym Jezus Chrystus : Czy nie wiecie, że świątynią Bożą jesteście i że Duch Boży mieszka w was? Jeśli ktoś niszczy świątynię Bożą, tego zniszczy Bóg, albowiem świątynia Boża jest święta, a wy nią jesteście. Uczył byś zwracał się do Ojca swego w niebie. ” Ja i Ojciec Jedno Jesteśmy „. Postać Jezusa została wykorzystana na potrzeby religii, jako ” SYN BOŻY”, któremu należy oddawać cześć. Zapominacie przy tym wszystkim, że on pokazywał drogę jaką przeszedł by wejść do królestwa Bożego w Niebie. I każdy z was tą drogę musi znaleźć dla siebie,aby wyjść z wiecznego koła inkarnacji tu na ziemi.  Tą drogą nie jest jednak ” postać Jezusa ani żadnego innego Guru”, tą drogą dla każdego z was jest wasza własna Dusza. Można się czasami wesprzeć ” pomocą zewnętrzną w drodze „, jednak w tym wszystkim chodzi o to, żeby zawsze wracać do siebie i przechodzić tą drogę z własną Duszą i prosto do Stwórcy. Podążanie czyjąmś ścieżką nie zaprowadzi cię do domu. Nie chodzi o to by naśladować kogokolwiek. Odnajdź własną unikalną drogą, a tą drogą jest twoja Dusza. Bez Duszy więc nigdzie nie idę. Iluzje duchowości, w tym iluzje kościelne,  mnie nie interesują. Interesuje mnie tylko bezpośrednia łączność z Duszą i Bogiem. Tak chce żyć w tym świecie. Nic mniejszego niż bezwarunkowa miłość prosto od Boga nie zaspokoi moich duchowych potrzeb. Tak zostałam stworzona przez ” Boga ” i jestem pewna , że tą potrzebę i pewność , że jestem Godna przyjęcia Boskiej Miłości i Boskiej Obfitości umieścił w moim sercu sam Bóg. Gdyby tak nie było, nie miałabym takich duchowych potrzeb.  Jest mnóstwo technik ułatwiających oczyszczenie swojego pola energetycznego, ze zbędnego bagażu. Korzystanie z nich ułatwia dostęp do Duszy, jednak pamiętaj by narzędzie nie stało się ważniejsze od celu. A celem jest zjednoczenie z Duszą i Bogiem.

Dodaj komentarz