Chmury ciemne rozpuszczone
Droga wolna
Światła MOC otwiera się
Miłości Źródło otwieram w sobie
Wyzwalam z ciemności się
Źródłowa cisza, cieszy mą Duszę
Miłości wrota otwarły się
Chodź wszystko mogę
To nic nie muszę
Do Źródła w górę wzlatywać chę
Na niebie wzniosłym kalejdoskopie
Stwórca przygląda się
Z miłością czeka na mą Duszę
Ona już też raduje się
Troski w Źródle rozpłynęły się
Prawda została
Co prawdziwe zniknąć nie może
Takie odwieczne prawa są
Iluzje chodź przekonujące
W Źródle nie utrzymają się
Obraz Karl Egger z Pixabay