Ostatni czas jest czasem harmonii, ciszy w umyśle, sercu, Duszy. Chodź moja Dusza milczy, jej opieka i troska o mnie, jest przeze mnie odczuwana na każdym kroku. Chciałam tym wpisem podziękować swojej Duszy, za jej obecność w moim życiu. Chodź nie mam świadomości wszystkich procesów, które dzieją się nade mną w energii..to czuję się każdego dnia otulona Boską miłością. Dusza rozpuściła w moim umyślę nadmiar myśli…moja ” gadająca, wiecznie zajęta głowa” odpoczywa w kojącym szepcie ciszy. Chodź głowa ma tendencję, by chcieć ” wiedzieć wszystko „, cisza w głowie, spokój umysłu jest stanem bezcennym w tym zagonionym świecie, gdzie każdy goni za tym by ’ mieć” zamiast po prostu ” być”. Tak wiele wciąż nie wiem i nie rozumiem…nie znam celu swojej drogi po jakiej kroczę, jednak z każdym krokiem nabieram zaufania i wiary w Siebie i w Swoją Duszą. Nastawiam się na wsłuchiwanie w głos wewnętrzny, zamiast zaglądać wciąż na zewnątrz Siebie. Wszystkie filozofie, dogmaty , religie, mają tendencję do narzucania nam swojej prawdy i konieczności przyjmowania jej na wiarę bez możliwości negacji, czy zastanawiania nad tym. Wszystko co wyciąga nas na zewnątrz Siebie, ma charakter odciągający Nas od wsłuchiwania się w wewnętrzny Głos naszej Duszy. W natłoku informacji, myśli, rozpraszaczy zewnętrznych, bardzo trudno wsłuchać się w Siebie. Dlatego świadomie poszukuję ciszy i samotności. Tylko w ciszy jestem w stanie wsłuchać się w wewnętrzny kompas. Gdy tylko samopoczucie pozwala, po harmonię wychodzę też do natury. Tylko w niej mogę zbalansować przytłoczenie zbyt dużą ilością bodźców ( hałas , dźwięki telewizji, zbyt długie siedzenie przy komputerze ma na mnie wpływ niezbyt korzystny, jednakże nawet 15 minutowy spacer już robi znaczną różnicę). Czy wiem dokąd zmierzam? Jak Dusza przeze mnie chce się przejawiać w tym świecie? Nie…nie wiem , na ten moment, jednakże pomimo, braku wiedzy co będzie..wolę iść w Nowy i Nieznany dotąd świat Duszy..niż znany i mocno uwierający, przytłaczający z każdej strony świat starej ziemii. Świat matrix 3 D wraz z całym oprogramowaniem , straszeniem, trzymaniem człowieka w lęku, poczuciu bycia ofiarą, drenujący z energii na każdym kroku, tak bardzo mnie już zmęczył , że ” strefa komfortu” od dawna stała się ” strefą dyskomfortu”. Chodź wiem , że nic nie wiem to z zaufaniem otwieram się na Nowe , wierząc że na każdym kroku jestem wspierana przez Swoją Duszę i Wszechświat, a globalny chaos jaki można zaobserwować na zewnątrz w Świecie zewnętrznym, jest tylko wezwaniem, sygnałem do pobudki i powrotu do Domu, do Źródła, do Siebie, Do Duszy Swojej. Przebudzenie do Mocy , do Swojej Prawdy, odwagi do kroczenia własną indywidualną drogą życzę Sobie i wszystkim budzącym się istotom światła. Jesteśmy tu potrzebni, do tworzenia Nowego Świata. Świata serc i Dusz połączonych z Bogiem. Jesteśmy wzywani do powrotu do Jedności. Chaos zewnętrznego świata będzię się pogłębiać, dlatego świadomie i odważnie należy wracać do Siebie.
Obraz 愚木混株 Cdd20 z Pixabay