W głowie ciszy błogość odczuwam
Cudowny to stan , gdy umysł milnie
Dotąd był wciąż niezadowolony
A teraz milczy
Uff co za ulga
Cudowny to stan, gdy myśli nie straszą
Nie męczą
Nie dręczą
Dramatu brak
Och jaka ulga
Czy to już raj?
A może przestrzeń serca?
Ach tak
To miłość, to miłość prowadzi mnie
A umysł w ciszy przygląda się
Gdy serce przejmuje prowadzenie
Kończy się zniewolenie
Codowny stan
Ktoś powie nuda…
Ja powiem ..z przyjemnością się ponudzę w sobie 🙂
Obraz Holger Feulner z Pixabay